W natłoku pacjentów z okresową grypą

Żyjemy w takiej strefie klimatycznej, która niestety odznacza się bardzo dużą zmiennością warunków pogodowych w zależności od pory roku i aury, która dopisuje bądź nie. Wszystkie tego typu zmiany niestety źle wpływają na ludzi, którzy nie radzą sobie ze skokami ciśnienia, są homeopatami lub po prostu nie potrafią szybko przystosować się do nagłych zmian temperatur, a tak bywa bardzo często.

Lekarz musi posiadać odpowiednie kompetencje, doświadczenie i kwalifikacje, by móc właściwie rozpoznać wszelkie objawy, potrafić połączyć je w całość i odpowiednio zdiagnozować dolegliwość, z jaką zwrócił się do niego pacjent

Autor zdjęcia: wr52351

To, że przez kilka miesięcy w roku jest względny spokój, ponieważ pogoda stabilizuje się i pozwala oddychać pełną piersią niezależnie od tego, czy jest słońce czy pada śnieg, to tylko niestety przejściowa korzystna sytuacja. Bowiem gdy minie kwartał, nagle znów następują zmiany, na który czasem nie jesteśmy przygotowani – i wówczas cierpi głowa, stawy, serce itd.

Trzeba sobie jakoś radzić

Zaprawieni w boju zwolennicy naturalnych metod leczenia, tzw. domowymi sprawdzonymi sposobami, przekazywanymi z dziada pradziada następnym pokoleniom, potrafią jakoś wybrnąć z każdej tego typu trudnej sytuacji. Bo na bolące stawy najlepsza nalewka z kasztanów, a na głowę z bursztynów, a na katar domowej roboty przetwory z malin lub czarnych porzeczek z dodatkiem miodu itd (kilka innych pomysłów tutaj: http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/proste-sposoby-na-bolace-stawy/xm39x).

Ciężko to kwestionować, bo z całą pewnością sporo w tym prawdy – miód i niektóre owoce zawierają mnóstwo cennych składników mineralnych, witamin i dobroczynnie wpływają na układ odpornościowy, z całą pewnością wspomagając jego pracę. Ale czasem to za mało, nieraz trzeba po prostu się poddać, udać do lekarza i poprosić o pomoc. Nie jesteśmy przecież w stanie walczyć z silnym wirusem, który zaatakuje nasz organizm i osłabia go w szybkim tempie.

Poproś o poradę

W takich sytuacjach nie ma innej opcji. Trzeba koniecznie udać się do lekarza i poprosić o poradę, przepisanie leków, które mogłyby pomóc stanąć nam na nogi i znów normalnie funkcjonować.

Lekarz z kolei musi posiadać odpowiednie kompetencje, doświadczenie i kwalifikacje, by móc właściwie rozpoznać wszelkie objawy, potrafić połączyć je w całość i odpowiednio zdiagnozować dolegliwość, z jaką zwrócił się do niego pacjent.

W przeciwnym razie, dochodzi do bardzo nieprzyjemnych sytuacji, gdy konieczne jest zgłoszenie chybionego sposobu leczenia, które w dodatku może jeszcze pogorszyć stan zdrowia pacjenta, a to jest w zasadzie niedopuszczalne.

Dlatego, aby uchronić się od takich sytuacji, a zwłaszcza ich finansowych konsekwencji, każdy lekarz musi posiadać ubezpieczenia lekarzy, czyli polisę, której różne klauzule gwarantują lekarzowi bezpieczeństwo na różnych płaszczyznach wykonywanej przez niego praktyki lekarskiej.